Ich celem nadrzędnym było zarobienie jak największej ilości pieniędzy, sprzedawanie jak największej ilości losów. I ten cel udało im się osiągnąć. Co prawda środkiem prowadzącym do jego osiągnięcia były drobne zmiany w proponowanej ofercie handlowej, ale czego nie robi się dla klienta. Nawet bukmacherzy wyznają zasadę, że klient to nasz pan . Jednakże wraz e wzrostem sprzedaży losów zakładów sportowych pojawiły się nowe problemy, których się nawet nie spodziewałem. Okazało się, ze nasz wspaniały ustawodawca szykuje kolejną zmianę przepisów, która miałaby utrudnić życie bukmacherom .Jak to zwykle bywa w naszej ojczyźnie, gdy komuś się za dobrze wiedzie, to od razu rzuca mu się kłody pod nogi .Tak też było z bukmacherami. Gdy tylko politycy zwęszyli dobry biznes w bukmacherce, to postanowili nam utrudnić życie. Sejm postanowił wprowadzić nowe, bardzo restrykcyjne przepisy, które w teoretycznym założeniu miały nam wszystkim pomóc.